SCENA III

Ciż sami i Lokaj Starosty

LOKAJ STAROSTY
oddaje bilet Podkomorzynie
Bilet od Imości

PODKOMORZYNA
czyta:
Bardzo jestem rozgniewana, że nie mogę udać się na przyjemne. Ich śniadanie: głowa źle mi robiła przez noc całą i koszmar ! przeszkadzał mi zamknąć oko; jestem w strasznej feblesie , skoro będę lepiej, polecę w ręce kochanej kuzynki.

PODKOMORZY
Rozumie kto z waćpaństwa, co ten bilet znaczy?

PODKOMORZYNA
Kuzynka z francuskiego myśli swe tłumaczy.

PODKOMORZY
Głowa źle mi robiła? - co za wyraz nowy?!

PODKOMORZYNA
Znaczy la tete m’a fait mal francuskimi słowy

PUDKOMORZY
Dziwić się nie należy, jeżli Starościna
Nie rozumie po polsku, nie jej to jest wina,
Ale tych raczej, co jej dali wychowanie,
Co wytworności dzikie powziąwszy mniemanie,
Gardząc własnym językiem i rodem, i krajem,
ChowajÄ… dzieci polskie francuskim zwyczajem
I taką na nie baczność od kolebki łożą,
Ze mamki i piastunki z zagranicy zwożą.
Któż ich do dalszej nauk doprowadza mety?
Madam, co gdzieś we Francji robiła kornety,
Albo włóczęga Francuz. I cóż stąd wynika?
Młodzieniec zapomniawszy własnego języka
Obcym nawet źle mówi i gdy wiek ubieży,
Uczyć się musi, co do Polaka należy,
Bo dotÄ…d wskazywane majÄ…c obce wzory,
Wie dobrze, kto jest Vestris, nie wie, kto Batory.